POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 38 (2368) z dnia 2002-09-21; s. 99

Listy

Nagrodzeni piarze bez nagród

W artykule Joanny Białej o współczesnej konkursomanii, wyłaniającej głównie imitacje powieści [„Marynistyczny epos o góralu”, POLITYKA 35], znalazło się i odniesienie do tzw. czasów Peerelu. Dziennikarka zacytowała informację Ryszarda Matuszewskiego, który powinien znakomicie znać sprawę, ponieważ obok Jarosława Iwaszkiewicza, Wandy Leopold, Władysława Terleckiego i Henryka Berezy był w jury konkursu na debiut powieściowy z okazji trzydziestolecia SW Czytelnik, rozstrzygniętego w 1975 r.

Ryszard Matuszewski wyznaje: „(...) Pierwsze miejsce zajęła powieść rozgrywająca się w zakładzie poprawczym. Dopatrzono się w niej aluzji do Polski Ludowej i za nic nie chciano wydać. Po latach okazało się, że zwycięzca nic więcej już nie napisał. A wśród uczestników, wówczas niezauważony, przemknął Janusz Anderman, dziś znany pisarz”.

Tyleż zgrabnie, ile fałszywie! A ja pamiętam akurat wszystko, jak było, ponieważ w tym samym konkursie dostałem III nagrodę, a Janusz Anderman wyróżnienie. Niebawem po rozdaniu nagród powieść Andermana wydrukowano w prestiżowej wó...