POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 18 (2652) z dnia 2008-05-03; s. 82-86

Esej

Joanna Podgórska

Najpierw była Bogini

Motyw Bogini, stwórczyni i władczyni świata, jest stary jak historia ludzkości. Zdetronizowany przez patriarchalne religie nie zniknął całkiem. Znalazł schronienie w postaciach Matki Boskiej i Lucyfera, prześwituje z baśni, legend, ludowych obrzędów.

Matko niewyczerpana, nieskazitelna twórczyni, pierwourodzona, zapłodniona przez samą siebie, poczęta przez samą siebie, wyłoniona z samej siebie i radująca się w sobie. O wieczyście zapłodniona, o dziewico i żywicielko wszystkiego, czysta i rozwiązła, niewinna i oddana uciechom, niewymowna, nocna, cicha, oddychająca ogniem, piano morza” – modliła się Bilitis, poetka i kapłanka Bogini, postać literacka stworzona przez Piotra Louysa. Korzenie mitu Bogini, najstarszego w historii ludzkości, sięgają jednak o wiele głębiej. Prawdopodobnie łowieckich społeczności epoki paleolitu.

Pani zwierząt

Sztuka paleolitu znała dwa tematy: zwierzęta i kobiety. Najstarsze wyroby ceramiczne, datowane na 26–28 tys. lat p.n.e., to figurki kobiece, podobne rzeźbiono we wszelkich możliwych materiałach. Także na terenach Polski nad rzeką Kamienną znaleziono wiele figurek przypominających Wenus z Willendorfu (paleolityczną figurkę kobiety odkrytą w 1908 r. w Austrii), datowanych na 11 tys. lat p.n.e. Ponieważ jest to świat sprzed źródeł pisanych, ortodoksyjni badacze twierdzą, że ich odkrycie świadczy jedynie o ...