POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 51 (3191) z dnia 2018-12-19; s. 17

Ludzie i wydarzenia / Świat

Napięci i podzieleni

Unia rozpoczęła rok 2018 z nadzieją, że jej francusko-niemiecki silnik w końcu odpali. A kończy osłabiona; boryka się nie tylko z brexitem, populizmami i kulejącą praworządnością w Polsce i na Węgrzech, ale i z brakiem przywództwa, bo jej trzon zupełnie się rozszedł. Angela Merkel, która do tej pory gasiła unijne pożary, oddała kierownictwo w CDU Annegret Kramp-Karrenbauer. I choć (pewnie) zostanie kanclerzem do 2021 r., to jej pozycja jest dużo słabsza. Niemka po drodze przystała na niektóre inicjatywy francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona, którego jeszcze niedawno typowano na jej następcę w nieformalnym przewodzeniu Europie. W ten sposób ogłoszono m.in. propozycje wspólnego wieloletniego budżetu inwestycyjnego dla strefy euro. Macron budował jednak swoją pozycję na ambitnym projekcie europejskim, opartym na współpracy z Berlinem i Rzymem, a kiedy zabrakło chętnych do jego realizacji, jego pozycja też osłabła. Do tego doszły kłopoty na własnym podwórku, gdzie niezadowoleni Francuzi w żółtych kamizelkach wylegli na ulice. I&...