POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 3 (3194) z dnia 2019-01-16; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj

Łukasz Wójcik

Naród kontra Unia

Przy Nowogrodzkiej nikt nie stawia fundamentalnych pytań o przyszłość Europy, sojusz Jarosława Kaczyńskiego i Matteo Salviniego to groźny pomysł na kampanię do Parlamentu Europejskiego.

Czy polski rząd ma jakiś pomysł na Europę? To pytanie będzie powracać wraz ze zbliżaniem się majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Niedawno w tej sprawie odbyła się narada Jarosława Kaczyńskiego i Matteo Salviniego, szefa włoskiego MSW, kreowanego dziś na lidera paneuropejskiego ruchu walki z Unią. I Polacy struchleli, jedni z przerażenia, drudzy z zachwytu, że oto przy Nowogrodzkiej tworzy się nowa „oś”, która ma być przeciwwagą dla francusko-niemieckiej dominacji w Europie.

Dziwny byłby to sojusz. Dla Salviniego i jemu podobnych w Europie Zachodniej Unia jest trampoliną do sukcesu w polityce krajowej. To rasowy populista, mówienie o nim, że jest „liderem nowej prawicy”, jak to robi PiS, jest nieporozumieniem, skoro zawarł koalicję rządową z przedstawiającym się jako „nowa lewica” Ruchem 5 Gwiazd. Włoch wybiera takie tematy, które łatwo polaryzują wyborców i w których może zająć stanowisko akurat dominujące w sondażach. Aby potem, w razie potrzeby, je zmienić. Że to niespójne – to bez znaczenia. Większość polityków, nie ...