POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 41 (2624) z dnia 2007-10-13; s. 16-18

Kraj / Wybór Polski. 2007

Sławomir Sierakowski

Narośl

Jaka jest stawka wyborów? Spór pomiędzy Trzecią a Czwartą RP jest pozorny, to dwie strony tego samego medalu, obie żyć bez siebie nie mogą. Prawdziwe fronty są gdzie indziej, a najważniejsze pytanie brzmi: czy inteligencja zaangażuje się wreszcie w sprawy kraju i wyrwie społeczeństwo z letargu populizmu.

Prawda jest taka, że we współczesnej demokracji liberalnej od wyborów zależy coraz mniej, a właściwie już prawie nic. Filozofowie i socjologowie, których nie zmusza się do komentowania bieżących wydarzeń, są coraz bardziej zgodni: w zglobalizowanym świecie polityka jest tą sferą życia społecznego, która ma jedynie kanalizować emocje, powstające w wyniku rosnącego rozwarstwienia społecznego. Kanalizować w taki sposób, aby coraz silniejszym nie przeszkadzali coraz słabsi. Tych ostatnich zamiast dawnej socjaldemokracji bronią więc dziś prawicowi populiści, zaś wypełniający resztę życia publicznego spór lewicy z prawicą koncentruje się na zastępczych kwestiach, co ukrywa jedynie zamazującą się różnicę między nimi.

Równocześnie cała sieć instytucji, które miały służyć równoważeniu sił albo wyrównywaniu szans między grupami społecznymi, jest dziś powszechnie na świecie demontowana lub oddawana pod kontrolę wolnego rynku (związki zawodowe, edukacja publiczna, służba zdrowia, ubezpieczenia społeczne, media publiczne itd.). Tak samo dzieje się z wyborami, coraz bardziej uzależnionymi od cynicznej socjotechniki i masowych ...

Sławomir Sierakowski (ur. 1979), absolwent Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych UW, socjolog i publicysta, założyciel i redaktor naczelny lewicowego kwartalnika „Krytyka Polityczna”.