POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 22 (2556) z dnia 2006-06-03; s. 20-22

Temat tygodnia / Pielgrzymka Benedykta XVI

Adam Szostkiewicz

Nasz inny papież

Z pielgrzymki Benedykta XVI do Polski świat zapamięta sceny z Auschwitz-Birkenau, ale na wizycie papieża wiele zyskał też polski Kościół i wizerunek Polski w świecie.

Benedykt XVI przyjechał do Polski wolnej, choć pełnej napięć politycznych i obaw o przyszłość. Do momentu wejścia do rządu Romana Giertycha i Andrzeja Leppera można było powiedzieć, że są to napięcia i obawy normalne w systemie demokratycznym, od tego momentu ta pociecha słabnie.

Zadanie papieża Ratzingera było nieporównywalne z ciężarem, jaki wziął na siebie Jan Paweł II przybywając do Polski w 1979 r. Papież Wojtyła wracał do ojczyzny nie tylko jako głowa Kościoła powszechnego, lecz także jako ojciec narodu. Miał świadomość, że większość Polaków czeka na niego w tej podwójnej roli – duszpasterza i duchowego króla nauczyciela. Wykonywał ją podczas wszystkich kolejnych wizyt aż do upadku PRL w 1989 r. i w przerwach między nimi, w Rzymie.

Nawet po odzyskaniu suwerenności i zmianie ustroju na demokratyczny Jan Paweł II pozostał dla bardzo wielu rodaków centralnym punktem odniesienia. Dostarczał wciąż jakiejś zasadniczej legitymacji moralnej polskim przemianom. Na dodatek leczył naród z kompleksów naszej historii. ...