POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 12 (3001) z dnia 2015-03-18; s. 80-81

Nauka

Wojciech Kulesza

Nauka fryzowana

Co robić, jeśli wyniki badań – na przykład w psychologii społecznej – nie są ciekawe albo statystycznie istotne? Można sfabrykować lepsze wyniki, a statystyki – podkręcić.

Nie każdy wie, czym dokładnie zajmuje się psychologia społeczna, choć potencjalnie każdego dotyczą jej wyniki. Wiadomo na przykład, że sytuacja na polskich drogach jest zła. Notujemy na nich najwyższą w Europie śmiertelność. Od lat głowimy się, jak przekonać kierowców, by jeździli wolniej. Jako remedium proponowane są np. szokujące reklamy społeczne (w myśl intuicji: im bardziej wystraszę, tym bardziej posłuchają). Badania psychologów społecznych prowadzą jednak do zupełnie odmiennych wniosków. Wystraszony reklamą kierowca... raczej przyspieszy, uciekając przed lękiem.

Psychologia społeczna znajduje również zastosowanie w projektowaniu leków. Jak powinny wyglądać, by w opinii pacjentów lepiej leczyły (np. dla biorących leki przeciwbólowe ma znaczenie, czy są one duże/małe, przezroczyste/białe/czerwone). Badania psychologów społecznych ujawniły też mechanizm działania reklamy podprogowej, a także pokazały, jak wpływa na ludzi oglądana w filmach i reklamach przemoc. W końcu psychologia społeczna wyjaśniła kwestię rozproszenia odpowiedzialności. Okazało się, ...