POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 51 (3191) z dnia 2018-12-19; s. 107-109

Ludzie i style

Mariusz Herma

Nawyki dają wyniki

Stawianie sobie wielkich celów prowadzi zwykle do frustracji – pisze w swojej nowej książce James Clear, amerykański piewca efektywności. Lepiej wykorzystać dobre nawyki.

Pewien 35-letni pisarz z Brooklynu latem 2017 r. tak dzielił się na łamach „New York Timesa” swoim wielkim odkryciem: „Kilka minut mokrego dyskomfortu dziennie, jak słyszałem, ma służyć twojej skórze, emocjom, metabolizmowi i jeszcze czemuś (…). Biorę zimne prysznice codziennie od kilku miesięcy i nie odnotowałem żadnych korzyści dla mojej skóry czy trawienia. Ale zauważyłem istotną zmianę mojego nastawienia do świata”.

Jak dalej tłumaczył, niespodziewanie wyzwolił się od życia pod dyktando Ochoty/Niechęci. Ochoty do robienia czegoś bezowocnego czy wręcz szkodliwego. Niechęci do rzeczy wymagających, lecz słusznych. Lodowata woda – przyznawał – oczywiście kłuje okrutnie plecy, piersi, genitalia. Ale jeśli zniesiesz te kilka sekund, to zauważysz, jak Niechęć spływa razem z mydłem. „I nagle cały świat zakwitnie możliwościami. Ile projektów mógłbyś rozpocząć? Ilu języków się nauczyć? Jak wiele odwlekanych rozmów wreszcie przeprowadzić? A ile przegapionych deadline’ów, rujnujących dietę pączków, romansów rujnujących małżeństwa i przekrętów rujnujących kariery wzięł...