POLITYKA

Wtorek, 25 czerwca 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

 (Dąb.)

Nie będzie audytu państwa

Jarosław Kaczyński, gdy już było wiadomo, że Donald Tusk zostanie szefem Rady Europejskiej, zapowiedział 11 września 2014 r. w Sejmie „audyt rządu”: „My tego rodzaju przedsięwzięcie przeprowadzimy w stosunkowo nieodległym czasie, podsumujemy rządy Donalda Tuska”. 10 października Joachim Brudziński zapewniał w prasie: „trwają bardzo intensywne i staranne prace związane z tym audytem i wkrótce będzie on przedstawiony”, a „Pan Tusk będzie się musiał z tym audytem merytorycznie zmierzyć” i „to będzie bolesne doświadczenie”. 13 października Mariusz Błaszczak mówił w radiu, że ten około 70-stronicowy dokument PiS zaprezentuje w ciągu miesiąca. Twierdził, że gotowa jest już część ekspercka, a teraz zbierane są przykłady z całego kraju na „zwijanie” państwa.

Gdzie ten audyt? – pytamy dziś polityków PiS, ale żaden z posłów nie chce o tym rozmawiać. A może nie udało się znaleźć dowodów na zwijanie państwa? – To był chybiony pomysł. Nikt nie ma dziś czasu na czytanie kilkudziesięciu stron takiego audytu – przyznaje polityk PiS z kręgu kierownictwa partii. – Nie wiadomo ...