POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 30 (2968) z dnia 2014-07-23; s. 88

Kultura / Kawiarnia Literacka

Krzysztof Siwczyk

Nie brak mi niczego

Poza ludźmi nie brak mi niczego. Nie wiem jeszcze, kto jest moim Pasterzem, ale po kolei. Mam ciepłą wodę w kranie, książki i nadzieję na bliżej nieokreśloną przyszłość. Mam nadzieję, że będzie jakaś przyszłość. Pewien znajomy autor powiada, że przed nami już tylko taka przyszłość, która będzie leżeniem. Cóż, nawet to trzeba przyjąć na wiarę. Kremacja czy trumna? Ostatecznie wybór może nie należeć do mnie. Wolałbym traktować sprawy życia przyziemnie i jednak znaleźć odpoczywanie w jednym kawałku, koniecznie pod dębem.

Luksus dywagacji polega na luksusie obserwacji. Oto nie tak dawno pewien prałat oddał swoje życie budowie postumentu Chrystusa. Największy na świecie betonowy wizerunek stoi w Świebodzinie. Ksiądz ów oddał sprawie całe serce. Mięsień spoczął u podnóża dzieła życia. Reszta organów stacjonuje w kwaterach wyznaczonych nakazem prawa i służb sanitarnych. Zwyczaj fragmentacji zwłok znamy i poważamy. Niejeden wikary, wieszcz, mąż stanu dał z siebie co nieco w koncyliacyjnym akcie pośmiertnym. Kontrowersje w Świebodzinie ...

Krzysztof Siwczyk, jedyny w Polsce poeta, który jest jednocześnie krytykiem literackim, felietonistą oraz aktorem (zagrał świetnie głównego bohatera filmu Lecha Majewskiego „Wojaczek”). W 2012 r. wydał tom wierszy „Gody”. Pracuje w Instytucie Mikołowskim znajdującym się w domu, w którym mieszkał Rafał Wojaczek.