POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 25 (2863) z dnia 2012-06-20; s. 9

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Mariusz Janicki

Nie krakać z wronami

Odpadnięcie polskiej drużyny z mistrzostw Europy, przy wcześniejszym entuzjazmie i poczuciu narodowej dumy, stało się dużym wyzwaniem dla nowego, optymistycznego patriotyzmu. Eksplozja spontanicznego, dalekiego od martyrologii manifestowania uczuć narodowych, „nieautoryzowane” przez rydzykowo-smoleńską prawicę objawy patriotyzmu, wzbudziły w niej niepokój, iż traci w tej mierze wyłączność.

Wcześniej nie można było na Euro 2012 nadmiernie wybrzydzać, nawet jeśli uważało się mistrzostwa za imprezę Tuska, bo entuzjazm ludzi był za duży. Teraz jednak już bez skrępowania ruszyli do boju pisowscy propagandyści, przewidując domniemaną taktykę rządu i ją z góry ośmieszając, jako metodę manipulacji tzw. lemingami. Taktyka ta – jak prognozują – ma polegać na umniejszaniu sportowej porażki, przekonywaniu, że „nic się nie stało”, że mistrzostwa, których jesteśmy gospodarzami, trwają nadal.

To chwyt znany w teorii manipulacji: dyskredytowanie racjonalnych i naturalnych zachowań i przedstawianie ich jako nierozsądne, cyniczne, po prostu głupie, po to, aby promować własny, ideologiczny punkt widzenia, przerabiać wszystko na politykę. Słowem koniec zabawy, wraca polityka, czyli ...