POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 12 (2950) z dnia 2014-03-19; s. 50-52

Świat

Łukasz Wójcik

Nie ma wrogów, są interesy

Zachód zapowiada sankcje przeciwko Rosji za inwazję na Ukrainie. Gdyby jednak były one realne, Putin nie wysłałby wojsk na Krym.

Władimir Jakunin ostrzega przed Zachodem. Pisze w swojej jedynej zresztą książce „Problemy współczesnej światowej futurologii”, że Rosja musi iść swoją drogą. Otwieranie się na Zachód, zaprzedanie się pieniądzom, twierdzi Jakunin, niszczy rosyjskiego ducha i wartości, na których oparta jest rosyjska cywilizacja. Sam jest szefem nie tylko Rosyjskich Kolei, ale również Narodowej Chwały Rosji, organizacji „krzewiącej czystość rosyjskiej duszy i broniącej jej przed zepsutym Zachodem”, jak głoszą ulotki. W tym dziele życia wspiera go żona Natalia, która jest liderką stowarzyszenia Świętość Macierzyństwa, ostrzegającego Rosjanki m.in. przed zgubnym wpływem zachodniej emancypacji na szczęście wielodzietnej rodziny.

Jakuninowie sami mają tylko dwoje dzieci. Młodszy syn prowadzi biznesy w Genewie. Starszy, jako pierworodny, dostał od ojca mieszkanie w Londynie. W północnej części miasta, warte ponad 9 mln funtów (przeszło 45 mln zł). Rodzice opłacili mu studia na prestiżowej brytyjskiej uczelni. W wywiadzie z byłym moskiewskim korespondentem Reutersa Oliverem Bulloughem przyznaje, że inwestuje w średniej wielkości hotele, „takie, jakie często można ...