POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 31 (2204) z dnia 1999-07-31; s. 20-21

Społeczeństwo

Adam Szostkiewicz

Nie nawracajmy, porozmawiajmy

Dokument pod tytułem "Niewierzący w parafii"' - opublikowała go niedawno w całości "Gazeta Wyborcza" - przygotował Komitet do spraw Dialogu z Niewierzącymi Rady Konferencji Episkopatu Polski, a podpisał przewodniczący Komitetu biskup włocławski Bronisław Dembowski. To ważny dokument, urzędowy Kościół w Polsce rzadko mówi takim głosem. Jasnym, zrozumiałym, szukającym porozumienia.

Ksiądz Józef Tischner miał rację. Kiedy przed laty, ale już w wolnej Polsce, powiedział, że nie zna takich, którzy by stracili wiarę pod wpływem lektury dzieł marksizmu-leninizmu, ale zna wielu, którzy stracili wiarę przez swego proboszcza, na autora "Polskiego kształtu dialogu" posypały się gromy w kręgach kościelnych. I oto teraz w kościelnym dokumencie czytamy: "Nasi wierni są niezwykle wrażliwi na przykład ludzi Kościoła. Wielu z tych, którzy odeszli, wskazuje jako przyczynę odejścia zły przykład duchownych, odejście przez wielu z nich od ewangelicznego stylu życia, lekceważący stosunek księży do ludzi, wrogość wobec inaczej myślących, angażowanie się w rozmaite bójki i przepychanki polityczne".

Kościelne statystyki nie pozostawiają wątpliwości. Rośnie liczba niewierzących. Według cytowanego w dokumencie Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, który trzy lata temu prowadził badania wśród młodzieży, tylko 10 proc. ankietowanych określiło się jako głęboko wierzący. Niezdecydowanych było prawie 25 proc., obojętnych 15 proc., jako niewierzący zdeklarował...