POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 13 (3204) z dnia 2019-03-27; s. 84-86

Kultura

Mirosław Pęczak

Nie oddawajmy utopii łobuzom

Założenie, że to, co dziś uważamy za niemożliwe, będzie niemożliwe jutro, jest zaproszeniem do stagnacji – mówi prof. Jerzy Jarniewicz, anglista, krytyk literacki, tłumacz i poeta, autor książki „Bunt wizjonerów”.

MIROSŁAW PĘCZAK: – Niebawem ukaże się twoja kolejna książka „Bunt wizjonerów”. Okazja do powrotu do tematyki kontrkultury jest jasna – półwiecze końca dekady naznaczonej tak symbolicznymi wydarzeniami, jak choćby festiwal na farmie hodowcy bydła Maksa Yasgura, czyli legendarny Woodstock. Zacznijmy od sumarycznej oceny tamtej dekady. Czy lata 60. to mit, czy faktycznie najważniejsza dekada w historii kultury popularnej?
JERZY JARNIEWICZ: – Nie mam wątpliwości, że była to najważniejsza dekada w historii kultury popularnej, zresztą nie tylko popularnej. Powiedziałbym wręcz: wyjątkowa dekada w historii społecznej XX stulecia. Czy to był mit – owszem, także mit, ale „funkcjonalny”, który współtworzył rzeczywistość, wywoływał realne efekty. Kształtował wyobraźnię pokolenia lat 60., które musiało przejść przez żałosne w swojej nijakości lata 70. i jeszcze bardziej ogłupiające, niegodziwe lata 80. Wpływał na kolejne pokolenia, wyznaczając możliwe cele i sposoby działania. Jeśli zatem zgodziłbym się nazwać dekadę lat 60. mityczną, a nasze wyobrażenie o tamtym okresie mitem, to tylko w takim jego rozumieniu.

...

Jerzy Jarniewicz (ur. 1958 r.) – profesor nauk humanistycznych, poeta, krytyk literacki i tłumacz (m.in. Philipa Rotha, Jamesa Joyce’a i Boba Dylana). Ostatnio opublikował książki „All You Need Is Love. Sceny z życia kontrkultury” o kulturze lat 60. oraz „Tłumacz między innymi. Szkice o przekładach, językach i literaturze”. Jego „Bunt wizjonerów” ukaże się nakładem Wydawnictwa Znak w kwietniu.