POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 18 (2703) z dnia 2009-05-02; s. 12-16

Rozmowa Polityki

Jerzy BaczyńskiMariusz JanickiJanina Paradowska

Nie psujcie wielkich rocznic

Premier Donald Tusk o kampanii do europarlamentu, kryzysie, trudnych relacjach z prezydentem i opozycją, o swoich ministrach, o „małpkach”, „kolesiach”, o Januszu Palikocie i L

POLITYKA: – Czy podobał się panu ostatni spot PiS pod hasłem „Aby żyło się lepiej. Kolegom”?

Donald Tusk: – Nie podobał mi się.

Czy dlatego, że ugodził, jak mówi PiS, w istotę rzeczy, w republikę kolesiów?

Po pierwsze dlatego, że kampania do Parlamentu Europejskiego powinna być przede wszystkim debatą o naszym miejscu w Europie. O tym, co chce się uzyskać dla Polski, kiedy wejść do strefy euro, o relacjach z sąsiadami. Tym  bardziej że PiS ma w tych sprawach poglądy mocno różniące się od obozu rządzącego i byłoby się o co pospierać. W Platformie również dyskutowaliśmy o tym, jaka logika powinna rządzić kampanią, i też pojawiała się pokusa, aby uderzyć mocno, odwołać się do krajowych emocji, aby ożywić bardzo ostry spór z poprzedniej kampanii, odnowić antypisowskie nastroje.

Także by zwiększyć frekwencję, która sprzyja raczej wam?

To na pewno byłaby dodatkowa motywacja. Ale zdecydowaliśmy, że ostry spór o przyszłość Polski moż...

Jak należy ocenić pracę premiera Tuska po 500 dniach rządzenia? Czekamy na Państwa opinie na: www.polityka.pl