POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 38 (2368) z dnia 2002-09-21; s. 16

Komentarze

Joanna Solska

Nie ta strzelba, nie ten cel

Deklaracje majątkowe – pierwszy krok do podatku od fortun?

Większości parlamentarnej bardzo spodobał się pomysł rządu, aby bogatsza część społeczeństwa – niezależnie od corocznie wypełnianych PIT – złożyła jeszcze deklarację majątkową, więc Sejm zajmie się teraz szlifowaniem projektu. Ministerstwo Finansów ocenia, że obowiązek ten dotyczyć będzie około 3,5 mln osób. Każda z nich w kilku egzemplarzach szczegółowo opisze swój stan posiadania, dając fiskusowi kolejne narzędzie do ścigania nieujawnionych dochodów.

Obecnie narzędzi tych też wcale nie jest mało. Sprzedawcy samochodów mają obowiązek informowania urzędów skarbowych o zakupach luksusowych aut. To samo dotyczy transakcji na rynku nieruchomości, od których fiskus pobiera przecież opłatę skarbową, więc także ma – a w każdym razie powinien mieć – dokładne rozeznanie, którzy podatnicy żyją ponad stan, czyli ponad zgłaszane w PIT dochody. Nie bardzo więc wiadomo, dlaczego się z tych narzędzi nie korzysta i tak opornie idzie ujawnianie lewej kasy? Może dlatego, że – jak słyszy się nieoficjalnie – jeśli ktoś przez lata nie wypełnił żadnego PIT, to ...