POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 1 (3041) z dnia 2016-01-01; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Jerzy Baczyński

Niech moc będzie z nami

Końcówka roku należy do „Gwiezdnych wojen”. O ile dobrze pamiętam, fabuła jest mniej więcej taka: w odległej galaktyce władzę przejmuje Imperium, wydając brutalną wojnę Republice. Oddziałami Imperium kieruje jakieś Mroczne Widmo. Wielu mieszkańców galaktyki przechodzi na ciemną stronę mocy, ulegając dyszącemu stworowi w czarnej masce. Ale przeciwko Imperium powstaje ruch oporu, po jaśniejszej stronie następuje „Przebudzenie mocy” (to tytuł najnowszego odcinka) i rodzi się „Nowa nadzieja”.

Grudniową premierę „Star Wars” postanowiłem traktować jako polityczną wróżbę na 2016 r., także dlatego, że do bardziej racjonalnych przewidywań dramatycznie brakuje przesłanek. Pojęcia nie mam, co się będzie działo w naszej galaktyce za dwa tygodnie, nie mówiąc już o kilku czy kilkunastu miesiącach. Zarówno zwycięzcy, jak i pokonani w październikowych wyborach są dziś więźniami mrocznej wyobraźni Lorda Vadera polskiej polityki. Wygląda na to, że tylko Jarosław Kaczyński ma jakiś plan rozbicia Republiki, ale i to nie jest pewne. Na razie ruszyła budowa Gwiazdy Śmierci, ...