POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 42 (2727) z dnia 2009-10-17; s. 52

Kultura / Afisz / Książki

Piotr Sarzyński

Nieco nowa historia

●●●●○○

Julian Bell, Lustro świata. Nowa historia sztuki, przeł. Ewa Gorządek, wyd. Arkady, Warszawa 2009, s. 495, il. 352

Z tą podkreśloną w podtytule nową historią sztuki to oczywiście przesada. Julian Bell, brytyjski historyk sztuki i malarz, nie wymyśla niczego, co by kazało zupełnie przewartościować nasze spojrzenie na przeszłość malarstwa czy rzeźby. Rzecz raczej w – a to już naprawdę sporo – oryginalnym, autorskim rozłożeniu akcentów, w nieoczekiwanych skojarzeniach, niekonwencjonalnych zestawieniach prac, kierunków czy twórców. Rzeczywiście więc czytelnik może mieć poczucie pewnej świeżości spojrzenia i daje się wciągać w zaskakujące rozważania autora. Tym bardziej że Bell posługuje się językiem przyjaznym odbiorcy, daleko mu do napuszonych wykładów akademickich, a rozrzucone tu i ówdzie bon moty, niekiedy na granicy poezji, wręcz zasługują na zapisanie w kajeciku i cytowanie w towarzystwie (np. „sławę zapewniła Tycjanowi swoista wyważona wściekłość” lub „arcydzieło seksualno-mechanicznego absurdu” – to o jednej z prac Duchampa). To jednak, co mnie w&...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!