POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 12 (2237) z dnia 2000-03-18; s. 18

Wydarzenia

Sławomir Mizerski

Niedobry „Zły”

Czy Ruch może wstrzymać publikację kontrowersyjnego pisma?

Ruch odmówił kolportowania miesięcznika „Zły”, wydawanego przez żonę Jerzego Urbana. Wydawca zarzuca kierownictwu firmy chęć zniszczenia „Złego” i stosowanie praktyk cenzorskich, czego dowodem miało być wycofanie pisma z kiosków. Czy urzędnicy państwowej firmy mającej dominującą pozycję na rynku kolportażu prasy mają prawo pogrążyć legalnie działające pismo?

Ruch kolportuje „Złego” od dwóch lat i jeśli wierzyć zapewnieniom Małgorzaty Daniszewskiej, wydawcy pisma, działalność ta przyniosła do tej pory kolporterowi przychody w wysokości ponad 850 tys. zł. Mimo to w październiku ub.r. Ruch zażądał wprowadzenia do umowy poprawek „w związku z niezadowalającymi wynikami sprzedaży oraz przeprowadzonym rachunkiem efektywności ekonomicznej”. Miesiąc później firma warunki umowy o kolportaż wypowiedziała od marca 2000 r. Mimo wielokrotnych pisemnych próśb, nowych warunków Daniszewska nie otrzymała. Udało jej się wynegocjować je dopiero 4 lutego. Ponieważ jednak z Ruchu nie nadchodził stosowny aneks do umowy, a dyrektorzy firmy byli dla Daniszewskiej nieosiągalni nawet telefonicznie, 25 lutego skierowała do Ruchu pismo, w którym zgadzała się tymczasowo zaakceptować proponowane mniej korzystne warunki.

Ruch na pismo nie odpowiedział, jednak 29 lutego, a więc ostatniego dnia obowiązywania starej umowy, przyjął marcowy numer „Złego” do kolportażu. Drugiego marca „Zły” wylądował w kioskach, ale już dwa dni później kioskarze otrzymali z centrali pismo nakazujące natychmiastowe zakoń...