POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 45 (2579) z dnia 2006-11-11; Polityka. Pomocnik Historyczny; s. 32-35

Magdalena Gardecka

Nielubiane królowe

Mały poczet polskich monarchiń

Na trzydzieści sześć małżonek polskich królów o czterech można powiedzieć, że ich nie lubiano. W większości były sumienne, uporządkowane, spokojne, aż nudne. I dlatego wolimy słuchać o barwnych losach kobiet, które wyrastały ponad przeciętność, niekoniecznie dzięki kryształowemu usposobieniu.

Elżbieta Granowska
(żona Jagiełły)

Gdy Elżbieta z Pileckich Granowska (1372–1420) miała 12 lat, zmarł jej ojciec, pozostawiwszy córce ogromne posiadłości. Posażna panna miała adoratorów bez liku. Jeden z nich Wisł Czambor tak bardzo zapragnął pileckich dostatków, że ich dziedziczkę porwał, uwiózł na Morawy, po czym poślubił, nabywając w ten sposób prawa do majętności. Z takim obrotem sprawy nie chciał się pogodzić inny konkurent do ręki panny Pileckiej (także amator jej dóbr) – Jańczyk Jańczykowicz Hińczyński. Elżbieta została znów porwana, po czym poślubiona po raz drugi. Aby nie było niepotrzebnych niedomówień, Hińczyński zamordował poprzedniego męża swej pani w krakowskiej łaźni. Zabójstwo uszło mu bezkarnie, gdyż cieszył się poparciem Jagiełły (natomiast Czambor przez pewien czas współpracował z Zakonem).

Po kilku latach Hińczyński zmarł i przyszłą królową zajął się przedsiębiorczy wuj – Spytek z Melsztyna. Wbrew woli samej zainteresowanej, lecz w zgodzie z własnym przekonaniem, że majątek powinien ...

Magdalena Gardecka jest dziennikarką, działa w Towarzystwie Miłośników Historii i Towarzystwie Opieki nad Zabytkami.