POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 26 (2711) z dnia 2009-06-27; s. 91

Ludzie i obyczaje / Debata

Adam Krzemiński

Niemcy, Polacy i media

Nasze kontakty dziennikarskie z Niemcami są bardzo intensywne. Z nikim innym nie toczymy tak zaciekłych sporów o politykę i historię, o gazetowe karykatury i złe emocje bulwarówek.

W latach 60. publicyści i korespondenci z obu krajów, jak Ludwig Zimmerer, hrabina Dönhoff, Hansjakob Stehle, a po polskiej stronie Mieczysław Rakowski, Stanisław Stomma, Tadeusz Mazowiecki czy Artur Hajnicz, byli emisariuszami i prekursorami dialogu.

Wśród „ojców założycieli” naszego nowego stosunku do Niemiec związany z mediami był nie tylko Tadeusz Mazowiecki, jako redaktor naczelny „Więzi”, a potem „Tygodnika Solidarność”, ale także Janusz Reiter, ambasador w Bonn, który zaczynał w „Życiu Warszawy”, potem był stypendystą tygodnika „Die Zeit”.

Na II Polsko-Niemieckich Dniach Mediów w Szczecinie ta solidarnościowa dwójka w sporze z Aleksandrem Kwaśniewskim – jako byłym naczelnym „ITD”, a więc także kiedyś dziennikarzem – zademonstrowała zebranym nasz polsko-polski spór wokół udziału w wojnie w Iraku i ówczesnego rozejścia się z Niemcami. W dyskusji, moderowanej przez Grzegorza Miecugowa, Mazowiecki przypomniał, że był przeciw, Reiter – za, a Kwaśniewski – że nie było innego wyjścia…

Wśród zaproszonych do Szczecina aktorów 1989 r. byli również ...

Byle do mety

• W 1982 r. Anthony Weiland trasę maratonu w Detroit pokonał tyłem, co zajęło mu 4 godz. 7 min i 54 sek.

• Bezprzykładnym heroizmem wykazał się kaleki weteran z Wietnamu Bob Wieland: trasę Maratonu Nowojorskiego w 1986 r. pokonał w ten sposób, że podpierał się rękami, wlokąc za sobą beznogi korpus; dobrnął do mety po 4 dniach 2 godz. 47 min i 17 sek., jest to oficjalny rekord świata mężczyzn w najwolniej pokonanym maratonie.

• Inny przykład niezwykłego hartu ducha dała Zoe Koplowitz: za każdym razem zajmowała ostatnie miejsce, ale ukończyła 20 Maratonów Nowojorskich o kulach, w 2000 r. zajęło jej to 36 godz. i 9 min (oficjalny rekord świata kobiet w najwolniejszym maratonie), co 2 km musiała zatrzymywać się, żeby zmierzyć poziom cukru, bo dodatkowo chorowała na cukrzycę.

• Jeszcze w czasie istnienia NRD piosenkarz Günther Gabriel rzucił ideę urządzenia maratonu dla... otyłych: wygrał ważący 102 kg Heinz Scharmann, który uzyskał czas 3 godz. 7 min 47 sek.

• 29 czerwca 2003 r. 55-letni Wolfgang Kulow zmierzył się z maratonem pod wodą: założył specjalne buty z obciążeniem i po dnie basenu w Lensahn w Szlezwiku-Holsztynie pokonał 42 195 m, co zajęło mu 24 godz. 24 min i 47 sek., w odstępach półgodzinnych wymieniał butlę z tlenem (zużył w sumie 52 800 litrów sprężonego powietrza), w trakcie trwania próby wys-sał przez rurkę 7 litrów wody zwykłej, 3 l mineralnej, 1 l kakao i pół litra rosołu (aby zjeść zupę gulaszową i pizzę, musiał się już wynurzyć).

Sunita Williams wystartowała w kosmosie: 16 kwietnia 2007 r., równocześnie z rozpoczęciem 111 edycji Maratonu Bostońskiego, przebywająca wtedy w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 41-letnia amerykańska astronautka założyła koszulkę z numerem 14 000, przypięła się uprzężą do bieżni elektrycznej i w stanie nieważkości zaczęła przebierać nogami.

• Biegają też osoby publiczne. Jest wśród nich prof. Grzegorz Kołodko. Brał udział w maratonach także będąc wicepremierem i ministrem finansów. Zdarzało się, że po zakończeniu programu oficjalnej wizyty zostawał w jakimś kraju dwa, trzy dni dłużej, aby skorzystać z okazji i wystartować. W gronie polityków podobne hobby mieli premierzy Francji Dominique de Villepin i Portugalii José Socrates oraz minister spraw zagranicznych Niemiec Joschka Fischer.