POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 32 (2616) z dnia 2007-08-11; s. 58-61

Świat

Jose M. Faraldo

Niespełniona przeszłość

Portugalia przez pół roku przewodzi teraz Unii Europejskiej. Zakamarki portugalskiej duszy odkrywa przed nami hiszpański historyk.

W udzielonym niedawno wywiadzie José Saramago, portugalski pisarz, laureat Nagrody Nobla, prorokował, że Portugalia będzie kiedyś należeć do Hiszpanii. Według niego Portugalia uzyska status Katalonii i Galicji, czyli wspólnot autonomicznych, które dbają o własne kultury i języki, ale politycznie podlegają większemu i bogatszemu krajowi. Oczywiście, mówił Saramago, ten kraj już nie będzie się nazywał Hiszpania, żeby nie obrażać uczuć Portugalczyków, lecz prawdopodobnie Iberia.

Przepowiednia wywołała w Portugalii skandal. Portugalczycy postrzegają Hiszpanię w podobny sposób, jak Polacy Rosję. To, że uważani za aroganckich i znienawidzeni Hiszpanie mogliby rządzić Portugalią, nie mieści się w głowach licznych rodaków Saramago. W Internecie i w listach do gazet Portugalczycy zdecydowanie odrzucili jego pomysł, ostro pisarza skrytykowali, zaproponowali mu nawet zmianę obywatelstwa (na hiszpańskie, oczywiście). Sam minister spraw zagranicznych Portugalii przypomniał nobliście, że pisarz ma nie tylko prawa, lecz także obowiązki wobec narodu i języka.

José Saramago, lewicowiec, skandalista i zaangażowany pisarz z pewnością zamierzał sprowokować nieco sztywnych portugalskich ...

Bez entuzjazmu dla Unii

(Pass.)

Niewielka Portugalia (10,6 mln mieszkańców) zajmuje dziś silną pozycję w Unii Europejskiej. Premier José Sócrates (socjalista) sprawuje w tym półroczu prezydencję w Unii, a były premier tego kraju José Manuel Barroso jest przewodniczącym Komisji Europejskiej (w 2004 r. w tym celu zrezygnował ze stanowiska premiera, co niektórzy mają mu za złe). Mimo 50 mld euro, jakie Unia przekazała Portugalii od jej wstąpienia w 1986 r., zaledwie co drugi mieszkaniec tego kraju popiera integrację. Od 1998 r. obowiązuje w Portugalii wspólna europejska waluta. Gospodarka rozwija się stosunkowo wolno, wzrost poniżej 2 proc. jest najniższy w Europie Zachodniej. Bezrobocie wynosi 8 proc., deficyt budżetowy (3,9 proc.) przekracza unijną normę. Minister finansów Fernando dos Santos twierdzi, że w dużym stopniu zmarnowano koniunkturę lat 90., kiedy należało przeprowadzić reformy. Środki napływające z Brukseli stworzyły fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Obecny rząd podniósł granicę wieku emerytalnego w sektorze państwowym z 60 do 65 lat i ograniczył przywileje pracownicze, co z kolei w społeczeństwie źle kojarzy się z Unią. Brak entuzjazmu dla Unii wynika także z dziedzictwa kulturowego. Portugalia, jako pierwszy kraj europejski, stworzyła imperium kolonialne (XV w.), do dziś utrzymuje bliskie kontakty z pięcioma byłymi koloniami w Afryce oraz z Brazylią. Za czasów portugalskiej prezydencji odbędzie się pierwszy od lat szczyt UE–Afryka oraz spotkanie wysokiego szczebla z Brukselą. Mówi się, że Europa to ostatni kontynent, jaki odkrywają Portugalczycy.

(Pass.)