POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 29 (3219) z dnia 2019-07-17; s. 34-36

Społeczeństwo

Paweł Walewski

Niesprawne wakacje

Dla rodziców niepełnosprawnych dzieci wyjazd na urlop to stres i masa dodatkowych kłopotów. Ale podejmują ten trud, bo czego się nie robi dla swojej największej miłości?

Anna i Ryszard Wareccy zaczynają planować letnie wakacje w styczniu, choć pierwszą rundę telefonów i maili do nadmorskich pensjonatów powinni mieć za sobą już w okolicach Bożego Narodzenia. Ta zapobiegliwość nie jest jednak próbą skorzystania z oferty First Minute, to konieczność. Chęć znalezienia się nad polskim morzem latem z ciężko niesprawnym kilkunastoletnim dzieckiem.

Ola urodziła się zdrowa, ale w czwartej dobie pojawiła się sepsa, która zahamowała jej prawidłowy rozwój – opowiada mama. Do dziś nie wiadomo, czy zasadniczą przyczyną lekoopornej padaczki i postępującej degradacji funkcji mózgu było zakażenie, czy ukryta wada genetyczna. 14-letnia Ola nie chodzi, nie widzi, nie jada samodzielnie. Obecnie wymaga całodobowej opieki. Jej rodzice skupili się na tym, aby stworzyć córce nie tylko przytulny dom, ale też rehabilitować ją w miarę dostępnych możliwości. – Jej stan często ulega pogorszeniu – przyznaje pan Ryszard. – Ale staramy się żyć normalnie, choć oczywiście każdy dzień podporządkowany jest Oli. Także podczas wakacji. Od tego nie może być ...