POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 41 (2675) z dnia 2008-10-11; s. 112-113

Świat

Daniel Passent

Niewidoczni kolą w oczy

Rozmowa z socjolożką prof. Katherine Newman, o amerykańskiej biedzie

Daniel Passent: – Przez osiem lat śledziła pani losy 300 biednych osób w Harlemie. Co to znaczy być biednym w USA?

Katherine Newman: – W każdym społeczeństwie są biedni i bogaci. W połowie lat 60. prezydent Lyndon Johnson prowadził wojnę z nędzą, która była wówczas zjawiskiem bardziej powszechnym niż dzisiaj. W 1964 r. ministerstwo rolnictwa określiło tzw. poverty standard – granicę ubóstwa, poniżej której nie są zaspokojone najbardziej podstawowe potrzeby materialne. Obliczono, ile wynoszą wydatki na żywność dla rodziny czteroosobowej, i pomnożono je przez trzy, ponieważ wydatki te pochłaniały wówczas jedną trzecią budżetu domowego.

Ostatnio granica ubóstwa waha się wokół 20 tys. dol. dochodu rocznie i jest korygowana o inflację. Udział wydatków na jedzenie co prawda znacznie zmalał, ale gdyby zmienić metodę obliczania wskaźnika, to porównania z poprzednimi laty stałyby się niemożliwe. Poza tym sposób obliczania granicy ubóstwa to temat zapalny politycznie. Zmiana metody oznaczałaby, że przybywa lub ubywa ludzi żyjących w biedzie, a politycy tylko ...

Katherine Newman zdobyła tzw. trzy korony – była profesorem w najbardziej znanych uniwersytetach: Columbia, Harvard, a od 2005 r. wykłada w Princeton. Zajmuje się problemami nędzy, biedy, rozwarstwienia i mobilności społecznej. Jest autorką głośnych książek, m.in. „No Shame in My Game” (Nie wstydzę się tego, co robię) – o życiu Afroamerykanów w Harlemie, „Different Shade of Gray” (Inny odcień szarości) – o ludziach wykluczonych z dobrobytu, mieszkających w centrach wielkich miast, „Rampage” (Gwałt) – o społecznych przyczynach strzelanin w szkołach i ostatnią „The Missing Class” (Nieobecna klasa).