POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 34 (2207) z dnia 1999-08-21; s. 18

Wydarzenia

Adam Szostkiewicz

Niewolnicy Maryi

200 tys. wiernych w Częstochowie na Jasnej Górze, 130 tys. w Kalwarii Zebrzydowskiej, 25 tys. w Licheniu, 10 tys. w Kalwarii Pacławskiej... 15 sierpnia - kościelne święto Wniebowzięcia Maryi - potwierdza żywotność kultu maryjnego, tego znaku rozpoznawczego polskiego katolicyzmu. A także idealną symbiozę religii i państwa w III Rzeczpospolitej pod rządami koalicji AWS-UW.

W minioną niedzielę w Licheniu odsłonięto największy w Polsce pomnik Jana Pawła II, dar Budimeksu Grzegorza Tuderka, zaprojektowany przez Mariana Koniecznego, autora nowohuckiego pomnika Lenina. Podczas uroczystości maryjnych w podhalańskim Ludźmierzu zapowiedziano, że stanie tam inny pomnik papieża.

Tymczasem zaledwie dwa tygodnie temu ks. Stanisław Musiał pisał w "Tygodniku Powszechnym": "Miałbym niezawodny środek leczniczy na tę narodowo-kościelną pomnikową gorączkę. Broń Boże, nie zakazywałbym stawiania pomników (chyba żebym był Papieżem). Wprowadziłbym tylko pewne kryterium [...]: pozwoliłbym stawiać pomniki tylko tym parafiom, których kościoły mają podjazd pochyły, umożliwiający niepełnosprawnym na wózkach inwalidzkich dostęp do świątyni - plus drugi warunek: przynajmniej jedno wejście do kościoła z drzwiami wahadłowymi, otwieranymi przez niepełnosprawną osobę przez samo pchnięcie".

Warszawską pieszą pielgrzymkę akademicką wyprowadzili bp Tadeusz Piekus i bp polowy gen. Sławoj Leszek Głódź. W pielgrzymce kieleckiej szli żołnierze służby zasadniczej i oficerowie. "Idziemy zdobywać Jasną Górę" - wołali polscy komandosi, marynarze, lotnicy, żoł...