POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 14 (3155) z dnia 2018-04-04; s. 59

Nauka

Karol Jałochowski

Niezmienny, piękny i upiorny

Trzy obrazy Wszechświata w trzech znakomitych książkach z trzech stron świata. Zestaw obowiązkowy dla inteligencji pracującej i nie tylko.

Sen nocy letniej mieszkańców South Newington (Oxfordshire) przerwał w zeszłym roku głośny trzask. Gałąź starego buku rosnącego na cmentarzu pękła u nasady i odsłoniła pęknięcie na tyle szerokie i głębokie, że buk przestał być bukiem zwykłym, a stał się symbolicznym, bo w rodzinnej wsi Juliana Barboura wszystko jest symboliczne. Rozłupany stał się metaforą stanu obecnej fizyki – dążącej do wielkiego zespolenia, jednej opowieści łączącej wszystkie skale czasu i przestrzeni, ale korzeniami tkwiącej w glebie anachronicznych teorii.

Barbour (ur. 1937 r.) jest niezależnym fizykiem wiodącym życie w harmonii z przyrodą, ze sobą i z sąsiadami. Pisaliśmy o nim kilkakrotnie, zrobiliśmy nawet film („Człowiek, który igra z czasem”, sklep.polityka.pl). Pół wieku temu Barbour zauważył, że dwie wielkie teorie opisujące Wszechświat (Newtona i Einsteina) zawierają elementy zupełnie, jak mu się wydaje, zbędne, przychodzące z porządku bardziej sakralnego niż świeckiego, i dopiero ich usunięcie umożliwi ...