POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 1 (1) z dnia 2005-04-26; Tajemnice Końca Wojny; s. 63

Polityka

Niezrealizowane podboje Hitlera

Na liście planów zaborczych Hitlera znajdowały się także Islandia, Gibraltar i Malta. Opracowane plany operacji inwazyjnych otrzymały nazwy: Ikarus (Islandia), Felix (Gibraltar), Herkules (Malta). Wszystkim tym punktom na mapie działań wojennych przypadała ważna strategiczna rola. Wystarczało spojrzeć na tę mapę, by od razu to zauważyć.

Islandia, położona w północnej części Atlantyku, na linii pomiędzy Wyspami Brytyjskimi a Grenlandią, miała przeistoczyć się w niezatapialny lotniskowiec, który kontrolowałby rejsy konwojów statków z dostawami amerykańskimi dla Wielkiej Brytanii. Ewentualnemu opanowaniu Islandii sprzyjać miało zajęcie w kwietniu 1940 r. Danii. Bo Islandia była przecież obszarem zależnym od Danii, związanym unią personalną z Królestwem. Wszakże już następnego dnia po wkroczeniu Wehrmachtu do Kopenhagi parlament Islandii ogłosił czasową niezależność, a później, w 1943 r., niezależną republikę. Wszystko to nastąpiło, rzecz jasna, w ścisłym współdziałaniu z aliantami, których oddziały już w maju 1940 r. wylądowały w zachodniej części Islandii (po roku zastąpione przez 1 Brygadę Morskiej Piechoty Stanów Zjednoczonych, jeszcze przed przystąpieniem USA do wojny!). Oznaczało to radykalne polepszenie sytuacji strategicznej aliantów na Atlantyku.

Warunkiem sine qua non opanowania Gibraltaru, będącego we władaniu Brytyjczyków od 1704 r., była zgoda i ...