POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 9 (11) z dnia 2017-09-13; Pomocnik Historyczny. 4/2017. Marcin Luter i reformacja. 500 lat protestantyzmu; s. 3

Jerzy BaczyńskiLeszek Będkowski

Niezwykłe skutki pewnej dysputy

Marcin Luter, augustiański zakonnik, doktor teologii, pragnął uzdrowić łaciński Kościół. Miał zresztą w tym zamiarze wielu poprzedników. On zrazu – a było to 500 lat temu – zaproponował 95 tez (dotyczących głównie grzechu, pokuty i grzechów odpuszczania) z zaproszeniem do teologicznej dysputy. Kto je przeczyta (s. 22), sam się przekona, że chodziło o dyskusję dość hermetyczną, daleką od – nie tylko ówczesnej – powszechnej pobożności.

Okazało się jednak, że sytuacja w zachodnim Kościele, w Europie, w jej głównym podmiocie politycznym – Cesarstwie Rzymskim (zwanym też Rzeszą Niemiecką), oraz na linii papieże–cesarze była tak napięta, iż pisma Lutra (już nie tylko tezy) podziałały jak zapalnik. Wydarzenia potoczyły się szybko: teologiczna dysputa przerodziła się w spory polityczne; obłożenie Lutra papieską ekskomuniką i skazanie na banicję przez sejm Rzeszy wywołało protest wielu władców, którym w stosunkach z cesarzem i papieżem nie o teologię chodziło. Złość na nieobyczajność duchownych i zakonników w wielu warstwach społecznych ...