POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 47 (2630) z dnia 2007-11-24; s. 4

Sławomir Mizerski: Z życia sfer

Sławomir Mizerski

No to kaplica

Jak wiadomo, polska policja znajduje się w głębokiej zapaści. O tym, jak krytyczna jest sytuacja, najlepiej świadczy informacja „Gazety Wyborczej” na temat najnowszej inicjatywy komendanta głównego, który zalecił urządzenie w każdej komendzie kaplicy lub przynajmniej izby modlitwy.

Pomysł, aby policjanci więcej czasu spędzali w kaplicy, a mniej na ulicach (gdzie, jak wiadomo, łatwo ulec rozmaitym pokusom), jest całkowicie zrozumiały, ma także istotny walor wychowawczy, gdyż wprowadzi w szeregi policji nowego ducha. Wzmocnienie funkcjonariuszy pod względem duchowym wydaje się szczególnie ważne w sytuacji postępującego osłabienia pod względem sprzętowym, które jest wynikiem braku pieniędzy.

Niewykluczone, że policyjna góra dysponuje badaniami, z których wynika, że dalsze ograniczanie przestępczości możliwe jest już wyłącznie poprzez masową modlitwę funkcjonariuszy w kaplicy. Jedno jest pewne: inicjatywa spotka się z poparciem żon policjantów, które będą spokojniejsze, że mężowie, zamiast pojechać na interwencje (podczas których muszą obcować z elementem zdemoralizowanym, nierzadko kobiecym), teraz będą się mogli o tę interwencję ...