POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 42 (2267) z dnia 2000-10-14; s. 15-17

Wydarzenia / Prezydent 2000

Janina Paradowska

Nokaut w I rundzie

Aleksander Kwaśniewski wygrał wybory prezydenckie

W niedzielę 8 października nie zdarzyło się nic, czego by wcześniej nie przewidywano. Zgodnie z wyjątkowo zgodnymi tym razem wynikami sondaży opinii publicznej wybory prezydenckie już w pierwszej turze wygrał Aleksander Kwaśniewski, praktycznie nokautując konkurentów.

Kwaśniewski zdobył trzy razy tyle głosów co drugi w kolejności Andrzej Olechowski i trzy i pół raza tyle co Marian Krzaklewski. Sukces Kwaśniewskiego nie ma precedensu, nie ma precedensu również porażka kandydata uważającego siebie za głównego spadkobiercę obozu solidarnościowego; lidera, który trzy lata temu poprowadził swoje ugrupowanie do efektownego zwycięstwa parlamentarnego. Jest to porażka tym dotkliwsza, że Mariana Krzaklewskiego wyprzedził Andrzej Olechowski, polityk wprawdzie znany, ale nie dysponujący żadnymi strukturami partyjnymi.

To była najkrótsza chyba noc wyborcza spośród tych, które przeżyliśmy w ciągu ponad 10 lat praktykowania demokracji. Sztaby wyborcze pustoszały wyjątkowo szybko, nawet w sztabie zwycięzcy trudno było zauważyć wielką radość z sukcesu. Raczej przyjęto go jako coś oczywistego. U kontrkandydatów pozostały niewielkie grupy, by próbować robić tłok przed telewizyjnymi kamerami. Krajobraz po bitwie wydaje się bowiem dość mocno spustoszony. Nie ma drugiej tury, która dla kandydata AWS miała być nową legitymacją do przewodzenia swej formacji, nie ma nawet owego wymarzonego drugiego miejsca. Na ...