POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 45 (2477) z dnia 2004-11-06; s. 56-57

Artur Górski

Nowa flaga w Europie

Wojwodina, prowincja na północy Serbii, zażąda autonomii? Chcą jej tamtejsi Węgrzy, ale także niechętni Belgradowi Serbowie.

Nie zakończył się jeszcze serbsko-albański spór o przyszłość Kosowa (i daleko jeszcze do ostatecznych rozstrzygnięć), a już władze w Belgradzie mają na głowie kolejny konflikt. W Wojwodinie waśnie trwają od lat, ale pozostawały w cieniu dramatycznych wydarzeń w Kosowie oraz faktycznej secesji Czarnogóry. Politycy reprezentujący Wojwodinę przy każdej okazji podkreślali, że żadne siłowe rozwiązania nie wchodzą w grę i droga tego regionu do autonomii będzie pokojowa. Być może dlatego Belgrad nigdy nie traktował poważnie zwolenników uniezależnienia się od Serbii.

Tymczasem od kilku miesięcy sytuacja jest coraz bardziej napięta; może tam dojść do niekontrolowanego rozwoju wydarzeń. I to przebiegających dwutorowo – pomiędzy wojwodińskimi Węgrami a Serbami oraz pomiędzy serbskimi secesjonistami i zwolennikami pozostania we władzy Belgradu.

Klub Wojwodina

Wojwodina to najbardziej rozwinięta gospodarczo część Serbii. Zamieszkują ją dwa miliony obywateli, z czego ponad połowa to Serbowie, a prawie 400 tys. stanowi mniejszość węgierska (reszta to Chorwaci, Słowacy i&...