POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 31 (3221) z dnia 2019-07-31; s. 12

Ludzie i wydarzenia / Świat

Nowa gorąca normalność

Europa jęczy i poci się przy kolejnej fali upałów. A klimatolodzy ostrzegają: będzie cieplej.

Tuzin europejskich krajów odnotował w tym roku rekordowe dla siebie temperatury, po najcieplejszym europejskim czerwcu w historii pomiarów przyszedł pewnie najcieplejszy lipiec. O ile czerwcowa fala wyjątkowego gorąca dotknęła południe i środkową część kontynentu, z Polską włącznie, o tyle teraz oblała głównie zachód, od Francji przez Beneluks po Wielką Brytanię, Niemcy, nie oszczędzając ukrytej wysoko w Alpach Szwajcarii i północnych krańców Skandynawii, ze Spitsbergenem włącznie.

Europejczycy mieli poważny problem z kilkoma dniami ponadczterdziestostopniowych upałów, kłopoty sprawiła przede wszystkim infrastruktura. W słońcu gięły się tory brytyjskich kolei żelaznych. Przegrzał się pociąg Eurostar, jadący z Brukseli do Londynu, pozostawiając na kilka godzin w szczerym belgijskim polu pasażerów bez klimatyzacji, kolejarze pozwolili im opuścić wagony i szukać cienia w tunelu. Kłopoty z chłodzeniem wymusiły przestój reaktorów jednej z francuskich elektrowni atomowych, francuskie koleje, obawiające się opóźnień, namawiały, by odkładać podróże. O sufit ...