POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 6 (3045) z dnia 2016-02-03; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Świat

Nowe polskie placówki: od Filipin po Mongolię

Szef MSZ Witold Waszczykowski zapowiedział „odtworzenie sieci polskich placówek dyplomatycznych”. Według ministra brakuje ambasad w państwach Afryki i Azji, które mogłyby poprzeć polskie starania o miejsce niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, aby w latach 2018–19 Polska uzyskała „prestiż i szansę na szerszą promocję doświadczeń w zakresie transformacji demokratycznej i ustrojowej”. Chodzi też o promocję polskiej gospodarki. Minister planuje otwarcie ambasady w Ekwadorze, w dysponującej dużymi zasobami miedzi Zambii oraz na Filipinach, które ze 100 mln mieszkańców są największą gospodarką bez polskiego ambasadora. Nasi dyplomaci mają też powrócić do Panamy, Senegalu, Tanzanii i Mongolii.

O likwidacji tych czterech ambasad zdecydował w 2008 r. Radosław Sikorski, także pod hasłem dostosowania do potrzeb oraz szukania oszczędności, znalazł je wtedy w sumie w 11 ambasadach i 8 konsulatach. W 2013 r. minister Sikorski rozważał dalsze cięcie sieci. I choć zamknął m.in. przedstawicielstwo w Aszchabadzie i Kabulu, to przyglądał się też ambasadom, które m.in. kosztował...