POLITYKA

Wtorek, 23 października 2018

Polityka - nr 21 (3060) z dnia 2016-05-18; s. 26-28

Społeczeństwo

Juliusz Ćwieluch

Nowi kolonizatorzy

Co prawda zatrudnienie więźniów spadło, ale za to poprawiło się zatrudnienie osób związanych z nową władzą.

Dynamikę nowych porządków w zakładach i instytucjach zatrudniających osadzonych należy uznać za imponującą. Czemu trudno się dziwić, skoro ich motorem był 31-letni wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Do polityki wszedł przebojem na fali protestów maturzystów, którym w wyniku wycieku pytań egzaminacyjnych kazano powtarzać egzamin dojrzałości. Jaki wykazał się zaskakującą dojrzałością polityczną i wyprowadził na ulice prawie pięć tysięcy swoich kolegów i koleżanek. W maju 2004 r. o opolskich maturzystach usłyszała cała Polska. Na wypadek gdyby ktoś gorzej słyszał, Jaki krzyczał najgłośniej. Kiedy wszedł do rządu Beaty Szydło, też tak robił. Krótko po objęciu stanowiska w wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej” powiedział: „Grupy interesów uwłaszczyły się na państwowym majątku, skolonizowały polskie państwo i kwiczą, jak się próbuje oderwać je od państwowego żłoba”.

Odrywanie od państwowego żłoba minister Jaki rozpoczął od rozpoznania bojem. – Na początku stycznia do wszystkich przedsiębiorstw działających przy Centralnym Zarządzie Sł...

Skazani na niezatrudnienie

Statystycznie rzecz biorąc, w polskich więzieniach pracuje co trzeci osadzony. Co pod tym względem stawia nas w europejskim ogonie. Rzeczywistość jeszcze gorsza, niż mówi statystyka. Spośród ponad 71 tys. osadzonych w polskich zakładach karnych tylko 10 199 pracuje za pieniądze. Mało tego, większości z nich (5874 osoby) pieniądze wypłacane są z budżetu państwa. W efekcie zaledwie 4325 osadzonych zarabia pieniądze na zasadach rynkowych. Zdecydowana większość więźniów pracuje charytatywnie. Na koniec kwietnia 15 712 skazanych pracowało za darmo. Najczęściej sprzątają, wykonują drobne prace remontowo-budowlane. Pomagają w hospicjach.

Pod koniec kwietnia wiceminister Patryk Jaki ogłosił ministerialny program pracy dla więźniów. Jego celem ma być doprowadzenie do sytuacji, w której pracować będzie 50 proc. osadzonych (europejski standard). Ministerstwo zamierza sfinansować z rożnych źródeł 40 hal przy więzieniach, w których na rzecz prywatnych firm pracować będą skazani. Dla przedsiębiorców zatrudniających osadzonych mają być również ustawowo wprowadzone różnego rodzaju ulgi i zachęty finansowe.