POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 38 (2316) z dnia 2001-09-22; s. 20

Komentarze / Gość Polityki

Maciej Zięba

O. Maciej Zięba: To nie islam

Nic bardziej mylnego niż określenie tego, co się stało, jako wojny islamu z chrześcijaństwem, co zdarzyło się mi słyszeć. To krucjata wywołana mieszaniną ksenofobii, zranień z epoki kolonizacji, wrogości wobec Izraela i Zachodu jako takiego. Wtórnie chodzi tu o religię, ale raczej o religię zredukowaną do ideologii. Islam uderza w Amerykę, uderza w wartości świata zachodniego, a nie w religię. To nie islam, ale jego wynaturzona, ekstremalna i fanatyczna postać. Istnieje zatem szansa, że to co się stało, otrzeźwi milczącą lub milcząco-przyzwalającą dotąd większość muzułmańską i doprowadzi do zatrzymania logiki nienawiści. Dziś za spust pociągają ekstremiści, którzy stanowią margines islamskiego społeczeństwa. Telewizje pokazywały co prawda zdjęcia cieszących się z ataku na Stany Zjednoczone muzułmanów, ale sądzę, że są to przypadki odosobnione. Większość z nich być może zobaczyła, że jest to droga donikąd. Czy możliwe jest przebaczenie? Na jednym z kongresów byłem świadkiem dyskusji między ...