POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 45 (2477) z dnia 2004-11-06; s. 109

Fusy plusy i minusy

O obrotach sfer

Gwiazda Aldony Orman wybuchła nagle i uderzyła rykoszetem. Trzy lata temu pani Aldona zaczęła grać w „Klanie”, a w tym roku w „Plebanii”. To wystarczyło, by niesłusznie okrzyknięto ją zimną seksbombą i wampem. A z takim wizerunkiem Aldona Orman chce zerwać. Dlatego tłumaczy w „Na żywo”, że chciałaby pokazać złożoną duszę, której dotąd żaden reżyser pod dekoltem nie chciał dostrzec. I zpokazuje w „Na żywo”. Dusza Aldony Orman jest bez majtek i bez biustonosza. Czasem zakrywa ją tylko rąbek prześcieradła. I co najważniejsze, by z nią obcować, wystarczy w kiosku wydać 4,50 zł.

Miesięcznik „Uroda” w rubryce „Sekrety najpiękniejszych” przedstawia sylwetkę i problemy Ani Przybylskiej. „Ania zadebiutowała w 1997 roku rolą Suczki w filmie Jarosława Piwowarskiego, ale serca Polaków podbiła serialową rolą policjantki Marylki ze Złotopolskich... Na co dzień Ania maluje się bardzo dyskretnie. Jej świeża, młodzieńcza ...