POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 18 (18) z dnia 2018-12-12; Pomocnik Historyczny. 8/2018. Polacy i Niemcy. Tysiąc lat sąsiedztwa; s. 30

Detale

 AnK

Obce i nasze: Kaszubi

Za czasów Rzeczpospolitej szlacheckiej stereotypowy Kaszub cieszył się opinią ograniczonego gbura. Wspominając o nich w „Dworzaninie polskim” Łukasz Górnicki podkreślał, iż wszyscy się śmieją z dziwnego języka Kaszubów. Przyciągali oni uwagę Polaków, gdy jako biedni handlarze przybywali do Gdańska, żeby sprzedać swoje towary. Jednak zawsze pozostawali na marginesie życia społecznego i mało kto interesował się ich codziennością. Po rozbiorach ziemie Kaszubów znalazły się pod rządami Prus. Polskie drwiny zastąpiła wówczas bezbrzeżna pogarda, wyrażana przez niemieckie elity. Te uznawały mieszkańców Pomorza za kompletnych dzikusów. „Ich konwersacja polega na tym, że w pewnych odstępach wydają żałosne wycia, wyraz uczucia, który przez stan ich osób i ich kraju jest, jak myślę, całkowicie uzasadniony” – opisywał z wyższością swe spostrzeżenia po pobycie na Kaszubach Otto von Bismarck. Inni Niemcy odnosili się do Kaszubów jeszcze bardziej protekcjonalnie. To podejście umacniały przewodniki i prace etnograficzne naukowców, w których przeciętny Kaszub był przedstawiany jako: gnuśny, uwielbiają...