POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 9 (2998) z dnia 2015-02-25; s. 54-56

Świat

Tomasz Maćkowiak

Obcy: pierwsze starcie

Liderem walki o czystość czeskiego narodu został pół-Japończyk Tomio Okamura. Chce bronić naszych południowych sąsiadów przed Romami i kalifatem.

Nazwisko Okamura jest japońskie, bo też sam Tomio – przedsiębiorca z Moraw i poseł – jest po ojcu pół-Japończykiem. Mocno podkreśla to swoje nieczeskie pochodzenie. Tym mocniej, im częściej musi się bronić przed zarzutami o szerzenie uprzedzeń wobec czeskich Romów, rasizmu i ksenofobii. Okamura odpowiada wtedy krytykom samym swoim nazwiskiem i azjatycką urodą. Przecież ktoś taki jak on nie może być ikoną nienawiści do obcych, prawda? „Ze mnie, pół-Japończyka, media robią rasistę i ksenofoba, choć nigdy w życiu niczego rasistowskiego nie powiedziałem i nigdy nie dzieliłem ludzi na białych, czarnych czy żółtych. Przeciwnie – sam mam z rasizmem negatywne doświadczenia” – napisał na swojej stronie internetowej.

Z pochodzenia zrobił oręż, którym broni narodowej czci Czechów, krytykowanych przez miejscowych intelektualistów za powszechną niechęć wobec Romów. Często i głośno opowiada o dzieciństwie i młodości, które spędził w dalekiej Japonii. Dla przeciętnego mieszkańca Europy Środkowej Nippon to kraj ultranowoczesnych technologii przyszłości, porządku i wyrafinowanej cywilizacji. ...