POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 47 (3137) z dnia 2017-11-22; s. 30-32

Społeczeństwo

Marta Mazuś

Obojętni RP

Gabriela Lazarek od miesiąca codziennie staje na rynku w Cieszynie i czyta na głos manifest Piotra S., który podpalił się pod Pałacem Kultury w Warszawie.

Miejsce zawsze jest to samo. Podcienia kamienicy, w której znajduje się biuro posłów PiS. Wokół kawiarnie i sklepy, po przekątnej urząd miasta, naprzeciwko fontanna. Godzina też codziennie jest ta sama – 17. Czas trwania – nie dłużej niż 15 minut. No i zawsze jest ona – Gabriela Lazarek, 38 lat, fryzjerka. Trzymająca w ręku plakat z odręcznym napisem: „Jeżeli nie jesteś obojętny, stań przy mnie 5 minut”.

Czasami ktoś do niej podejdzie i zada pytanie. Jak na przykład ten bezdomny w pomarańczowych spodniach, który już od dłuższego czasu krąży wokół z zainteresowaniem. – A kto to właściwie jest ten szary człowiek? – pyta.

– Ja jestem szarym człowiekiem, pan jest szarym człowiekiem. Wszyscy jesteśmy – odpowiada Gabrysia.

– To ten, co się podpalił? – dołącza się blondynka w eleganckim płaszczyku. – A dlaczego on to zrobił?

– Wytłumaczenie jest w manifeście. Proszę na chwilę ze mną stanąć, ja jeszcze raz przeczytam – zachęca Gabrysia.

– Nie, nie, ja nie mam czasu. Szkoda, że ...