POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 6 (2387) z dnia 2003-02-08; s. 16-17

Komentarze

Adam Krzemiński

Obwarzanek z zakalcem

List ośmiu szefów europejskich państw i rządów wywołał zamęt w Europie

List pomyślany był początkowo przez dziennik „Wall Street Journal” jako rodzaj kampanii promocyjnej na rzecz poparcia stanowiska amerykańskiego w sprawie Iraku. Po publikacji został odebrany już nie jako świadomy afront wobec prezydenta Chiraca i kanclerza Schrödera, którzy nie zostali przez nikogo powiadomieni o akcji, a wręcz jako reakcja na pompatyczne obchody czerdziestolecia Traktatu Elizejskiego i francusko-niemieckiego przywództwa w UE.

Na pierwszy rzut oka wrażenie jest efektowne. Wielka Brytania, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Dania, Czechy, Węgry i Polska to ta „nowa Europa”, o której tydzień wcześniej mówił amerykański minister obrony Donald Rumsfeld, przedsiębiorcza, odważna i proamerykańska. Niczym ciepły mięsisty obwarzanek otacza ociężałe Niemcy i zadufaną w sobie Francję, uważające się za twardy rdzeń Europy, a w istocie będące jedynie odchodzącą w przeszłość „starą Europą”. Możemy więc sobie pochlebiać, że dzięki podpisowi Leszka Millera i amerykańskim komplementom Polska znajduje się po stronie przyszłości, a nie ...