POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 11 (2443) z dnia 2004-03-13; s. 14

Ludzie i wydarzenia

Obywatelstwo

70-letnia Orna Keret z Tel Awiwu, matka znanego izraelskiego pisarza Etgara Kereta, urodziła się i wychowała w Polsce. Do dzisiaj mówi piękną, literacką polszczyzną, a w biblioteczce na honorowym miejscu trzyma utwory polskich poetów. Przeżycia wojenne spowodowały traumę, której nie może do dziś w sobie zwalczyć.

Wcześnie straciła matkę. Z ojcem mieszkała najpierw w warszawskim getcie, potem przenieśli się do dzielnicy żydowskiej w Węgrowie. Ojciec jakimś cudem załatwił jej i sobie aryjskie papiery, dzięki nim opuścili getto. W czasie powstania warszawskiego w 1944 r. poszedł walczyć i zginął. Ona trafiła wówczas do sierocińca, najpierw w Zatrzebiu, potem aż w Zabrzu. Miała 13 lat, kiedy wraz z grupą innych sierot pochodzenia żydowskiego w 1946 r. została załadowana do pociągu i wyjechała z Polski.

Kiedy prezydent Kwaśniewski obiecał mieszkańcom Izraela z polskimi korzeniami szybką ścieżkę nadawania (bądź odzyskiwania) polskiego obywatelstwa syn Etgar zaczął namawiać matkę, aby wystąpiła o polski paszport. Chciał razem z nią przyjechać do Warszawy, Krakowa, pokazać jej kraj. Orna Keret długo się wahał...