POLITYKA

Sobota, 25 maja 2019

Polityka - nr 27 (2914) z dnia 2013-07-03; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Kraj

 (M.H.)

Od Ślązaków po światowców

W ostatnim spisie powszechnym GUS badał m.in. przynależność narodowo-etniczną mieszkańców Polski. W kwestionariusz można było wpisać każdą, z którą identyfikowała się spisywana osoba. W sumie wpisano ponad 200 różnorodnych, narodowo-etnicznych, regionalnych i lokalnych identyfikacji. Spośród prawie 1,5 mln osób, które zadeklarowały inną niż polską (ewentualnie polską podały jako dodatkową), aż 846 719 osób wybrało identyfikację śląską (to być może jedna z przyczyn dużego zainteresowania Śląskiem ze strony głównych partii politycznych) i 232 547 – kaszubską. Dalej znaleźli się zamieszkali w Polsce m.in.: Niemcy, Ukraińcy, Białorusini, Romowie, Rosjanie, Amerykanie, Łemkowie, Anglicy, Włosi, Francuzi, Litwini czy Żydzi.

Ponad 13 tys. osób do kwestionariusza wpisało też swą identyfikację etnoregionalną i lokalną. Byli wśród ich: Kociewiacy – 3065 osób, górale – 2935, Wielkopolanie – 1515, Mazurzy – 1376, osoby z identyfikacją śląsko-cieszyńską – 926, zagłębiowską – 853, borowiacką (mieszkańcy rejonu Borów Tucholskich) – 838, rusińską – 638, mazowiecką – 332, kurpiowską – 269 i bojkowską – 258. Nie oznacza to, że nie ma w Polsce więcej górali czy Kurpiów. Możliwość wpisywania regionalnych deklaracji w spisie powszechnym pojawiła się pierwszy raz ...