POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 29 (2613) z dnia 2007-07-21; s. 16

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Jerzy Baczyński

Odmowa rządzenia?

Strajk służby zdrowia  zakończył się naprawdę zaskakująco – strajkiem rządu. Wszyscy naiwni spodziewali się, że władze postawione wobec dramatycznego protestu, będą szukały jakiegoś rozwiązania, zaproponują zmiany prawne i organizacyjne, jakiś rozłożony w czasie schemat wzrostu wynagrodzeń, no, cokolwiek. Ale żeby po prostu wyjechać na parotygodniowy urlop, zostawiając strajkujących i głodujących samym sobie? – to tak sprytne i śmieszne, że można się popłakać. Fakt, że problem był trudny i rząd nie miał żadnego pomysłu, co począć z roszczeniami pielęgniarek i lekarzy. Więc pojechał na plażę. W przeddzień wakacji Sejm miał jeszcze uchwalić ustawę o reformie finansów publicznych, ale już nie zdążył, bo się zrobił cyrk z Lepperem. Konfederacja Pracodawców Polskich, reprezentująca ponad 6 tys. firm, też widać była zaskoczona ucieczką rządu ze stolicy, bo po czasie wydała w próżnię jakieś oświadczenie podsumowujące rok rządu Jarosława Kaczyńskiego. Piszą biedni przedsiębiorcy, że w umowie koalicyjnej wymieniano 150 ustaw, które „miały być pilnie uchwalone”. ...