POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 39 (2369) z dnia 2002-09-28; s. 84-85

Społeczeństwo / Ludzie / Spór o dziecki

Anna Szulc

Ojciec u Salomona

Od dziewięciu lat rolnik Jan Bednarek walczy o dziecko. Wariat – o nim mówią, degenerat. Ale Celinka jest jego biologiczną córką, zaś sposób, w jaki dziecko oddano do adopcji, budzi wątpliwości.

Oficjalnie ksiądz proboszcz z Łabowej nie udziela nikomu żadnej wypowiedzi. Potwierdza jednak, że dochodzą do niego długie, nieładne listy. Dochodzą także do biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, od którego Jan Bednarek z Kobyłczyny, blisko Limanowej, domaga się sprawiedliwości. Konkretnie postawienia proboszcza z Łabowej przed sądem kościelnym. „Żalę się na oziębłość i antykatolickie działanie w sprawie zakupionej Celinki” – stoi w liście do biskupa. Proboszcz na potrzeby prasy może jedynie przytoczyć komentarz z Biblii. O dwóch kobietach, które sprzedawały swoje ciała i które poprosiły o radę króla Salomona. Ksiądz, podobnie jak Salomon, chce zachować dystans do całej sprawy.

Krew z krwi mojej

„Potem dwie nierządnice przyszły do króla i stanęły przed nim. Jedna z kobiet powiedziała: Litości, panie mój! Ja i ta kobieta mieszkamy w jednym domu. Ja porodziłam, kiedy ona była w domu. A trzeciego dnia po moim porodzie ta kobieta ...