POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 6 (2284) z dnia 2001-02-10; s. 51

Kultura / Wieczne pióra

Maja Wolny

Oko Afryki

[warto mieć w biblioteczce]

Ryszard Kapuściński z Afryki. Wydawnictwo Buffi. Bielsko-Biała 2000, s. 127

Ten album jest pod wieloma względami wyjątkowy. Zawiera ponad 100 fotografii, zrobionych przez autora w trakcie afrykańskich podróży. Zdjęcia są częścią prywatnego archiwum Kapuścińskiego, częścią jego wieloletniej pracy jako pisarza i korespondenta, a więc i częścią życia.

Autor przyznaje się do tego, że nie potrafi być w tym samym momencie reporterem i fotoreporterem – gdy zbiera materiały do tekstu, patrzy na świat zupełnie inaczej, niż kiedy fotografuje. W postaci albumu dostajemy więc zupełnie nową opowieść – opowieść o rozproszonych detalach: uśmiechach, wydętych brzuchach, dłoniach afrykańskich dzieci ściskających karabiny. Najlepiej jest przeglądać te fotografie, gdy ma się pod ręką egzemplarz „Hebanu”. Można wtedy porównać literacki opis stanu ciągłego wyczekiwania Afrykanów, owych wiecznie zadumanych „gapiów świata” z ich autentycznymi portretami.

Album jest po trosze zbiorem autorskich ilustracji do reportaży, a po trosze komentarzem i uzupełnieniem do afrykańskich książek Kapuścińskiego. Dla wszystkich, którzy ...

[lektura obowiązkowa]
[warto mieć w biblioteczce]
[nie zaszkodzi przeczytać]
[tylko dla znawców] [czytadło] [złamane pióro]