POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 31 (2515) z dnia 2005-08-06; s. 30-34

Kraj / Klan Cimoszewiczów

Agnieszka Niezgoda

On i oni

Sobota rano, 16 lipca 2005 r., kawiarnia Glenview Delight, West Lake Avenue, przy autostradzie. Glenview, dalekie przedmieścia Chicago. Być może to ostatnie spotkanie, kiedy mogą jeszcze jako zwyczajna, w miarę anonimowa rodzina jeść pączki w zwykłej amerykańskiej kafejce.

Małgosia, nazywana w Ameryce Nataszą. 10 ostatnich lat spędziła na południu Stanów. Ma amerykański akcent oraz przebojowy temperament.

Tomek, 4 lata w Stanach, mieszka nieopodal kafejki. Trochę na rozdrożu między dwoma kontynentami.

Barbara, matka Małgosi i Tomka. Po raz pierwszy w Stanach była jako dziecko w Nowym Jorku 40 lat temu. W Ameryce nie lubi zakazu palenia.

Ojciec, Włodzimierz Cimoszewicz. Po raz pierwszy w Stanach był w młodości, 30 lat temu. W Ameryce lubi entuzjazm i brak marudzenia.

Babka, Renata. To jej pierwsza podróż do Stanów. – Włodek, rób zdjęcia – powiada do syna, zmęczona amerykańskim nadmiarem.

Mońki, prolog

Do pewnej szkoły pod Białymstokiem 15 lat temu przyjechała Carmella.

Urodzona i wychowana w Spartanburgu, w Południowej Karolinie, marzyła, by się wyrwać z tej niegdyś fabryczno-tekstylnej mieściny. Po przygodę zgłosiła się do Korpusu Pokoju. Korpus posłał Carmellę do Moniek.

Angielski to wówczas nie był...