POLITYKA

Niedziela, 21 lipca 2019

Polityka - nr 8 (3047) z dnia 2016-02-17; s. 31-33

Społeczeństwo

Edwin Bendyk

Ona mówi, jak ma być

Socjolog, profesor Tomasz Zarycki, o polskiej inteligencji, jej sile i rzekomym zmierzchu, i o tym, czy elity rządzą ludem

Edwin Bendyk: – Kto w Polsce sprawuje władzę? Układ? Oligarchia?
Tomasz Zarycki: – Inteligencja. Inteligencja tworzy elitę, która ma decydujący wpływ na to, co dzieje się w naszym kraju.

Ale przecież inteligencja miała zniknąć w wyniku transformacji, miała ją zastąpić klasa średnia, rodzima burżuazja?
Stało się inaczej, transformacja kapitalistyczna umocniła historyczną dominację inteligencji w Polsce. To sytuacja unikatowa na tle innych państw, również regionu, ale całkowicie zgodna z historycznym wzorcem, jaki się ukształtował w naszym kraju jeszcze w XIX w.

To może w takim razie zdefiniujmy inteligencję, czym ona jest?
Nie sposób jednoznacznie zdefiniować inteligencję, najlepsze, choć z pozoru tautologiczne, określenie mówi, że inteligent to człowiek, którego inteligencja uznaje za inteligenta. Chodzi o to, że do inteligencji nie można w prosty sposób kupić biletu, idąc np. na studia do elitarnej wyższej uczelni. W ten sposób tworzą się elity we Francji – nawet jeśli jesteś parweniuszem, ale skończysz ENA lub którąś z Grands Écoles, dyplom staje się przepustką ...