POLITYKA

Piątek, 19 kwietnia 2019

Polityka - nr 1 (2536) z dnia 2006-01-07; s. 92-97

Na własne oczy

Marcin Kołodziejczyk

Opakuj i sprzedaj swoją wieś (poradnik ilustrowany)

Rola we współczesnej wsi to już nie ziemia orna, której nie rzucim, ale teatr – mikrozajęcie w przedziale czasowym. Tak naucza Wacław Idziak, socjolog, ojciec chrzestny polskich wsi tematycznych.

Józef Pusz urodził się jako syn rolnika, pracował jako ślusarz narzędziowy, a obecnie jest Trollem. Jego brat zarabia jako Gollum, zaś dorabia prowadząc sklep spożywczy. Pomiędzy chatami Trolla i Golluma stoi kuźnia krasnoludzkiego kowala, którym jest Stefan Kłos, naczelnik OSP. Wieś nazywa się Sierakowo Sławieńskie i stanowi wzór rynkowego sukcesu dla okolic Koszalina.

1. Myśl symbolami

Na początek ważne jest, żeby wieś przestała myśleć hektarami i cenami skupu, a myślała raczej symbolami. To się lepiej sprzedaje i przyciąga turystę. Tak naucza Wacław Idziak, socjolog, ojciec chrzestny polskich wsi tematycznych.

Przy okazji wiejskie czynności dostają nowe, rynkowo-naukowe nazwy. Do tej pory ludzie zbierali się w remizie, żeby pogadać i coś uradzić, a obecnie się facylitują, co znaczy, że wzajemnie na siebie wpływają powodując wzrost zachowań określonego rodzaju. Gdy coś wymyślą, to będzie to projekt. Jak zaczną coś robić, to będzie to produkt albo oferta. Jak będą dużo o tym gadać i przyjedzie telewizja, to wejdą ...