POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 50 (3190) z dnia 2018-12-12; s. 11

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Ewa Siedlecka

Opór ma sens

Sędziowie wypowiadają posłuszeństwo Krajowej Radzie Sądownictwa. Tryb wyboru sędziów do KRS czeka na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. A KRS sama siebie zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego. To zaskarżenie jest autokompromitacją: oto organ państwa kwestionuje własną legalność. Smaczku dodaje fakt, że argumentując, iż działa nielegalnie, KRS powołała się, obszernie cytując, na opinię prawną prof. Marcina Matczaka przygotowaną dla Biura Analiz Sejmowych do pisowskiej ustawy o KRS.

Oczywiste jest, że KRS chce dostać od TK certyfikat legalności. Ale skoro to mistyfikacja – jest to nadużycie prawa, za które sędziowie członkowie KRS powinni odpowiedzieć dyscyplinarnie.

KRS, rzecz jasna, dostanie autoryzację Trybunału. I to w kosmicznym tempie: termin rozpatrzenia wyznaczono na miesiąc od wpłynięcia wniosku, na 3 stycznia. Mimo że nie ma stanowisk stron. Do rozpatrzenia sprawy wyznaczono skład pięciu sędziów, z których troje już się w tej kwestii wypowiedziało. W czerwcu 2017 r., przed uchwaleniem nowej ustawy o KRS, orzekli, że wybór sędziów do ...