POLITYKA

Czwartek, 25 kwietnia 2019

Polityka - nr 22 (3061) z dnia 2016-05-24; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Orwell po rosyjsku

Rosja oszalała na punkcie FindFace, czyli aplikacji do rozpoznawania twarzy.

Tylko w ciągu pierwszych dwóch miesięcy ponad pół miliona ludzi zrobiło zdjęcie zupełnie nieznanej osobie, połączyło się poprzez aplikację z bazą danych rosyjskiego serwisu społecznościowego Vkontakte i dostało na swój telefon wszystkie dostępne w sieci informacje na temat sfotografowanej osoby. Aplikację stworzyło dwóch dwudziestokilkulatków z Moskwy. Na początku niewinnie miała tylko ułatwić randkowanie, pomóc zidentyfikować nieznajomą osobę, dowiedzieć się o niej czegoś więcej, a potem ewentualnie wysłać zaproszenie do rozpoczęcia realnej znajomości. W praktyce okazało się, że z twórcami FindFace współpracują już nie tylko chińscy właściciele kasyna w Makau, policja poszukująca przestępców, ale też władze Moskwy, które w przyszłości chętnie połączyłyby FindFace z siecią 150 tys. kamer, które codziennie monitorują miasto.

Na zarzuty o naruszanie prywatności twórcy aplikacji odpowiadają szczerze, że korzystają jedynie ze zdjęć, które ludzie sami udostępniają w sieci, i&...